Po szczęśliwym zaliczeniu pierwszego roku nadszedł czas na upragnione wakacje. Musiały być studenckie, czyli przede wszystkim tanie. Internet nie był jeszcze podstawowym narzędziem szukania ofert wypoczynku. Na szczęście wypatrzyłem plakat: „Traperskie spływy kajakowe Drawą”. Miła Pani w biurze podróży wyjaśniła, że „traperski” nie oznacza, że będziemy polować w śmiesznych czapkach na zwierzęta futerkowe, tylko, że wszystkie bagaże musimy zmieścić w kajakach i nikt ich nam nie [...]
10-12-2011
